Gorąco polecam dramat "Inka 1946. Ja jedna zginę" zrealizowany przez Teatr TVP.
Informacje o jednej z Żołnierzy Wyklętych: http://hej-kto-polak.pl/wp/?p=2259


Dziś minęła 38. rocznica "Wypadków Grudniowych" 1970 roku. Jedną z głównych tragicznych scen tych dni była Gdynia - moje miasto. Stocznia, Port, ulice Gdyni - tam rozgrywały się te straszne zdarzenia. Polacy otworzyli ogień do Polaków, Bracia zabijali Braci. "Za chleb i wolnosć i nową Polskę". Dość już było upokorzeń, uciskania Polaków. Odezwała się w Nich siła sprzed lat, siła, która ich i naszych Przodków popychała naprzeciw bagnetom zaborców i okupantów. "Jeszcze Polska nie zginęła!" Strzelali Polacy, młodzi chłopcy z milicyjnych szkół. Wykonywali rozkazy. Brat zabija Brata. Dziś - po latach - co nam zostało? Czy patrzymy z szacunkiem na te wydarzenia. ONI - Robotnicy - przyczynili się do tego, że dziś żyjemy w wolnym kraju. Oni - polegli Stoczniowcy - oddali życie, abyś TY mógł żyć godnie.
tekst: Krzysztof Dowgiałło
muzyka: Mieczysław Cholewa
Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chylonii,
Dzisiaj milicja użyła broni,
Dzielnieśmy stali i celnie rzucali.
Janek Wiśniewski padł.
Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
Naprzeciw glinom, naprzeciw tankom.
Chłopcy stoczniowcy, pomścijcie druha,
Janek Wiśniewski padł.
Huczą petardy, ścielą się gazy,
Na robotników sypią się razy,
Padają dzieci, starcy, kobiety,
Janek Wiśniewski padł.
Jeden zraniony, drugi zabity,
Krwi się zachciało słupskim bandytom,
To partia strzela do robotników,
Janek Wiśniewski padł.
Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta,
Przez niego giną dzieci, niewiasty.
Poczekaj, draniu, my cię dostaniem,
Janek Wiśniewski padł.
Stoczniowcy Gdyni, stoczniowcy Gdańska,
Idźcie do domu, skończona walka,
Świat się dowiedział, nic nie powiedział,
Janek Wiśniewski padł.
Nie płaczcie matki, to nie na darmo
Nad stocznią sztandar z czarną kokardą
Za chleb i wolność, za nową Polskę
Janek Wiśniewski padł.